Dziś, punktualnie o godz. 12.00 z Placu Niepodległości na trasę wiodącą do Gdańska wyruszyli uczestnicy Pomarańczowej poMOCY. W imieniu Burmistrza Miasta Zakopane Leszka Doruli, biegaczy i kolarzy przywitała Naczelnik Wydziału Edukacji, Turystyki i Sportu Zofia Kiełpińska. Na pierwszy etap wyruszyli także dwaj zakopiańczycy Dariusz Serafin oraz Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zakopanem Leszek Behounek.
Do startu sportowcom przygrywał zespół regionalny Giewont, a na ulicach miasta kibicowali uczniowie zakopiańskich szkół.
Dwa teamy bez wytchnienia, bez przerwy,
dzień i noc, siedem dni w tygodniu muszą przebyć całą Polskę wszerz i wzdłuż -
ponad 5 tysięcy kilometrów! Dwa zespoły, biegowy i rowerowy przemierzą Polskę
od Zakopanego do Gdańska w systemie sztafetowym. Biegacze będą biegli w osi
północ - południe, po minimum 20 kilometrów każdy. Rowerzyści okrążą całą
Polskę, a potem dopędzą biegaczy, aby wspólnie finiszować nad Motławą. Ich
jednorazowa dawka to minimum 100 kilometrów.
Trasa sztafety wynosi 5000 km i chcemy ją przemierzyć w sześćdziesięciu zawodników, którzy z pozytywną energią zawitają do wielu miast w
Polsce. Cel biegu jest charytatywny,
bowiem chcemy
pomóc 16 chorym dzieciom,
a drugim celem jest walka z depresją. Ponad 1,5
mln osób w Polsce boryka się tym problemem, w naszym klubie także jest kilka
osób i taka aktywność im pomaga. Wspólny start 30 rowerzystów i 30 biegaczy jest w Zakopanem. Rowerzyści
okrążają Polskę a biegacze zdążają prosto do Gdańska trasą 1500 km. Rowerzyści po okrążeniu Polski wjadą na trasę biegu
goniąc biegaczy i razem na mecie zameldujemy się po 6 dniach i 6 nocach
- mówi Michał Piotrowicz prezes klubu RAJSport Active i
inicjator biegu.
Fot. Zdzisław Chmiel z www.podhale-sport.pl
(MJ)






